Konto studenckie-pierwszy krok w bankowości
Konto studenckie jest niemal w obecnych czasach tak samo niezbędne dla osoby uczącej się jak długopis czy notatnik (albo dla niektórych ksero). Kiedy pierwszy raz przyjechałem studiować do „wielkiego miasta” jakim jest Wrocław nie miałem konta bankowego o karcie kredytowej nie wspominając. Po 2 latach jednak to się zmieniło bo korzystanie ze stypendiów czy kredytu studenckiego było niemożliwe bez posiadania konta w banku. Teraz jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego roku studenci mają i konta i karty. I tak jest dobrze…
Dlaczego uważam to za pożądaną sytuację? Młodzi ludzie (szczególnie w naszym kraju) powinni jak najwcześniej poznawać produkty finansowe (konta, karty kredytowe a nawet kredyty) bo bez nich w dzisiejszym świecie praktycznie nie da się żyć. A czym szybciej poznamy jak produkty bankowe działają tym lepiej. Będziemy mogli świadomie wybierać najlepsze rozwiązania dla siebie. Bo jak wiadomo konto w jednym banku nie jest równie kontowi w innym banku itd.
Na szczęście banki również rozumieją, że młodzi studenci to również potencjalni klienci w przyszłości. Dlatego więc większość banków posiada w swojej ofercie konta bankowe dla studentów. Z reguły mają one za zadanie przyciągnąć młodego klienta do banku i przyzwyczaić go do danej marki. Konta studenckiego często wiążą się z minimalnymi opłatami a nawet z darmowym prowadzeniem rachunku. W obecnej rzeczywistości o bezpłatne konta coraz trudniej, ale jednak konta studenckie powinny pozostać bezpłatne. Banki wiedzą, że i tak nie jest to ich w tym momencie najbardziej dochodowy klient. Lepiej by pozostał z danym bankiem a czas na zarabianie na kliencie przyjdzie w momencie skończenia studiów i podjęcia pracy. Bo konta studenckie i ich specjalne warunki kończą się wraz z zakończeniem studiów. Później za konto bankowe trzeba płacić.
Oczywiście do konta studenckiego można wyrobić kartę debetową a coraz częściej również kartę kredytową! Nawet bez dochodu banki udzielają studentom małych limitów na kartach po to by można było nią płacić w sklepach, barach czy w trakcie wyjazdów zagranicznych.
Poza tym studenci otrzymują bardzo często stypendia czy kredytu studenckie i muszą je wpłacać na konta bankowe a później wydawać. Ruch na koncie studenckim jest więc niemały a dla banków jest to również ważne. Jeśli raz przekonamy się np. do bankowości internetowej danego banku to trudno będzie nam zmienić ten bank na inny.
Ja takiego wyboru kont niestety nie miałem. W ogóle w momencie kiedy zaczynałem studia banki nie oferowały kont studenckich a większość i tak zakładała konta albo w Pekao SA albo PKO BP. Dziś sytuacja jest skrajnie inna-każdy praktycznie bank ma oddzielny pakiet dla studenta. Pakiety kont studenckich dostosowane są do charakterystyki młodych ludzi-są elastyczne, proste i ściśle powiązane z bankowością internetową.
Pozostaje więc powiedzieć: drogi Żaku: studiuj i „bankuj”!