O nas
Tematyka kont osobistych nie jest sexy. Wiemy to. Przecież tak rzadko zmienia się bank. Operacja jest niezmiernie uciążliwa, a wynika przede wszystkim z konieczności podpisywania kolejnej sterty papierów i definiowania na nowo przelewów. W dobie tak dynamicznego rynku ofert depozytowych wysiłek wydaje się jednak mieć sens. Piszemy o tym na naszym blogu.
Efekty światowego kryzysu finansowego dla portfeli Polaków to m.in. wzrost opłat związanych z prowadzeniem rachunków bankowych. Było zero, nagle jest 50 zł. Nie wierzycie? A jednak. Dla danego delikwenta posiadającego powiedzmy cztery rachunki w danym banku koszty mogą wzrosnąć do 200 zł. Rocznie to już 2400 zł. Jest więc nad czym myśleć.
Zasadniczo uważamy, że dla domowego budżetu kwestia kont osobistych może być i często jest bardzo ważna. Jednocześnie jednak jest bagatelizowana. Chcemy to zmienić. Uświadomić ludziom, że jakość i cena usług bankowych może być bardziej atrakcyjna. Ale klient musi tego chcieć i coś z tym zrobić.