Rachunki osobiste dla najmłodszych
Dzieci w wielu dziedzinach chcą być tacy jak dorośli-mieć tyle samo praw, mniej obowiązków, więcej wolności i co najmniej tyle samo pieniędzy! Rzadko jednak młodzi osobnicy pragną posiadać konto osobiste w banku. A jest to moim zdaniem jedna z niewielu rzeczy tak „dorosłych”, która może być z powodzeniem wprowadzana w życie młodego osobnika. Rachunki osobiste dla najmłodszych powinny być pierwszym krokiem w edukacji finansowej naszych dzieci.
Podstawowe jednak pytanie brzmi czy młode osoby mogą w ogóle stać się posiadaczami rachunków osobistych? Czy banki pozwalają na korzystanie z konta bankowych i kart debetowych dla młodych klientów? Odpowiedź jest połowicznie twierdząca. Bo faktem jest, że młodzi obywatele mogą korzystać z kont bankowych, ale minimalny wiek, który jest do tych czynności wymagany to ukończony 13 rok życia. I tak w takim przypadku osoba niepełnoletnia o ograniczonej zdolności do czynności prawnych musi w banku pojawić się ze swoim opiekunem. Jednak wszystko jest możliwe.
Praktycznie w tej chwili każdy bank oferuje konta i karty debetowe dla najmłodszych klientów. Do tego dochodzi jeszcze oferta kart przedpłaconych (nazywanych często kartami pre paid czy elektronicznymi portmonetkami), które mogą być z powodzeniem wykorzystywane przez rodziców, którzy chcą dawać pieniądze swoim dzieciom, ale jednocześnie chcą mieć kontrole nad wydawaniem tych pieniędzy.
Rachunki osobiste dla najmłodszych są bardzo często bezpłatne oraz nie wymagają określonych przelewów jakie mają zasilać konto w trakcie trwania umowy z bankiem. Po prostu z uwagi na specyfikę tak młodego klienta banki traktują nasze dzieci jako potencjalnych klientów w przyszłości i inwestują po prostu w przyzwyczajanie ich do swojej marki.
Czy my jako rodzice również powinniśmy zakładać rachunki osobiste dla naszych pociech? Po co te całe zamieszanie tak jakbyśmy nie mieli dość problemów ze swoimi kontami i kartami w różnych bankach? Stop! Moim zdaniem jest to błędne myślenie. Akurat w tym aspekcie powinniśmy nasze dzieci wprowadzić jak najszybciej w świat dorosłości. Bankowości nas otacza wszędzie. Praktycznie na każdym kroku jest bankomat, oddział banku, konto, internetowy dostęp do rachunków itd. Itd. Jeśli nie nauczymy własnych dzieci odpowiednio wcześnie korzystać z tego typu instytucji i produktów to mogę one na końcu stać się finansowymi analfabetami. A to kosztuje. Czym wcześniej nasze dziecko nauczy się zarządzania swoimi pieniędzmi, kontroli nad wydatkami i specyfiki produktów bankowych tym szybciej będzie bogatsze. W sensie finansowym i w sensie wiedzy finansowej. Moje dzieci już mają swoje rachunki osobiste….
Aleksander